Wybór odpowiedniego silnika do samochodu dostawczego, takiego jak Renault Trafic, to decyzja, która ma dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla komfortu jazdy, ale przede wszystkim dla budżetu i efektywności Twojej firmy. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik, który pomoże Ci świadomie podjąć decyzję, analizując wady i zalety dostępnych jednostek napędowych, ich niezawodność, koszty eksploatacji oraz moje osobiste rekomendacje.
Wybór silnika do Renault Trafic 2.0 dCi to najbezpieczniejsza i najrozsądniejsza opcja
- Silnik 2.0 dCi (M9R), dostępny od liftingu w 2021 roku, jest powszechnie uznawany za najbardziej trwały, niezawodny i ekonomiczny wybór dla Renault Trafic.
- Starsza jednostka 1.6 dCi, choć występująca w wielu wariantach mocy, wymaga starannej weryfikacji historii serwisowej i jest bardziej podatna na usterki (np. układ wtryskowy, rozrząd).
- Kluczowe dla żywotności silnika 1.6 dCi są częste wymiany oleju (co 15 tys. km, nie 40 tys. km jak zaleca producent).
- Spalanie obu jednostek jest zbliżone (7-9 l/100 km), ale 2.0 dCi oferuje lepszą kulturę pracy i dynamikę, szczególnie w mocniejszych wersjach.
- Automatyczna skrzynia EDC, dostępna z 2.0 dCi, znacząco podnosi komfort jazdy, zwłaszcza w mieście.
- Elektryczny Trafic E-Tech to opcja niszowa, dedykowana głównie do zadań miejskich ze względu na zasięg i cenę.
Dla każdego przedsiębiorcy, który polega na samochodzie dostawczym w codziennej pracy, wybór odpowiedniego silnika to nie tylko kwestia mocy czy spalania. To przede wszystkim kluczowa decyzja biznesowa, która bezpośrednio przekłada się na koszty eksploatacji, niezawodność floty i efektywność pracy. Niezaplanowane przestoje z powodu awarii to stracony czas i pieniądze, a wysokie spalanie czy drogi serwis mogą znacząco obniżyć marżę. Dlatego tak ważne jest, aby silnik był nie tylko dopasowany do specyfiki wykonywanych zadań, ale także by charakteryzował się przewidywalną trwałością i rozsądnymi kosztami utrzymania.
Ewolucja jednostek napędowych w Renault Trafic jest doskonałym przykładem, jak rynek i oczekiwania użytkowników kształtują ofertę producentów. Przez lata silnik 1.6 dCi, choć dostępny w wielu wariantach mocy, zyskał reputację jednostki wymagającej szczególnej uwagi i podatnej na pewne usterki. Wiele zmieniło się wraz z liftingiem w 2021 roku, który wprowadził do gamy silnik 2.0 dCi. Ta nowa jednostka szybko zdobyła miano "pancernej" i niezawodnej, stając się punktem zwrotnym w postrzeganiu Trafica jako pojazdu o wysokiej trwałości.
Patrząc na generacje Renault Trafic III, możemy wyróżnić dwie główne epoki silnikowe. Modele sprzed liftingu (do 2021 roku) były zdominowane przez jednostkę 1.6 dCi, dostępną zarówno w wersjach z pojedynczym, jak i podwójnym turbodoładowaniem. Po liftingu, który miał miejsce w 2021 roku, pałeczkę przejął nowocześniejszy i bardziej ceniony silnik 2.0 dCi (M9R), oferujący szerszy zakres mocy i znacznie lepszą reputację w zakresie niezawodności.

Silniki w starszych modelach Trafic III przed liftingiem
Silnik 1.6 dCi był podstawową jednostką napędową w starszych modelach Renault Trafic III, zanim nadszedł czas na jego następcę. Jego ogólna reputacja jest dość mieszana. Z jednej strony, wielu użytkowników ceniło go za stosunkowo niskie spalanie i wystarczającą dynamikę do codziennych zadań. Z drugiej strony, nie brakowało głosów o jego podatności na pewne usterki, co budziło obawy o długoterminowe koszty eksploatacji. To właśnie ta jednostka często stawała się przedmiotem dyskusji na forach internetowych.
Warianty silnika 1.6 dCi z pojedynczym turbodoładowaniem, oferujące moc 95 KM i 115 KM, były i nadal są wystarczające dla tych, którzy przewożą lekkie ładunki lub poruszają się głównie po mieście. Wersja 95 KM jest najbardziej podstawowa i sprawdzi się tam, gdzie priorytetem jest ekonomia i niska cena zakupu, a dynamika ma drugorzędne znaczenie. 115 KM to już nieco bardziej uniwersalna opcja, która pozwala na swobodniejsze poruszanie się poza miastem, choć nadal bez sportowych aspiracji.
Znacznie ciekawiej prezentowały się wersje Twin Turbo, oferujące 125 KM i 145 KM. Dzięki zastosowaniu dwóch turbosprężarek, silniki te oferowały znacznie lepszą dynamikę i elastyczność, co było odczuwalne zwłaszcza przy pełnym obciążeniu i na trasach. Niestety, ta poprawa osiągów szła w parze z bardziej złożoną konstrukcją, co potencjalnie przekładało się na wyższe koszty napraw w przypadku awarii. Drugie turbo to po prostu kolejny element, który może ulec zużyciu.
Niestety, silnik 1.6 dCi nie był pozbawiony typowych bolączek. Do najczęściej zgłaszanych usterek należały:
- Problemy z układem wtryskowym: Awarie wtryskiwaczy potrafiły być kosztowne i uciążliwe.
- Rozciągający się łańcuch rozrządu: Choć rozrząd jest na łańcuchu, w niektórych egzemplarzach dochodziło do jego przedwczesnego rozciągnięcia, co wymagało drogiej wymiany.
- Problemy z turbosprężarkami: Zwłaszcza w wersjach Twin Turbo, gdzie dwie turbiny to podwójne ryzyko.
- Zatkany zawór EGR: Typowa bolączka nowoczesnych diesli, wynikająca z osadzania się nagaru.
Z mojego doświadczenia wynika, że kluczem do długiej i bezproblemowej eksploatacji tego silnika jest drastyczne skrócenie interwałów wymiany oleju. Producent zalecał wymianę co 40 tys. km, co w praktyce okazywało się wartością zbyt wysoką. Aby zminimalizować ryzyko awarii, szczególnie rozrządu, zalecam wymianę oleju co maksymalnie 15 tys. km, a najlepiej co 10 tys. km lub raz w roku.
Jeśli chodzi o spalanie, silnik 1.6 dCi w Renault Trafic zazwyczaj mieści się w granicach 7-9 l/100 km. Wersje z pojedynczym turbo mogą być nieco oszczędniejsze w mieście, natomiast Twin Turbo potrafiły zaskoczyć pozytywnie na trasach, gdzie dzięki lepszej elastyczności nie trzeba było tak mocno "dusić" silnika, co przekładało się na niższe zużycie paliwa przy wyższych prędkościach.

Nowa era po 2021 roku: Silnik 2.0 dCi (M9R) król jest tylko jeden
Wprowadzenie silnika 2.0 dCi (o kodzie M9R) po liftingu w 2021 roku to moim zdaniem najlepsza zmiana w historii Renault Trafic. Ta jednostka jest powszechnie uznawana za znacznie lepszy wybór niż poprzednik. Oferuje wyższą kulturę pracy, jest bardziej dynamiczna, a przede wszystkim ma opinię znacznie trwalszej i mniej awaryjnej. To właśnie ten silnik sprawił, że Trafic odzyskał zaufanie wielu użytkowników, którzy szukali niezawodnego "konia roboczego".
Silnik 2.0 dCi dostępny jest w kilku wariantach mocy, co pozwala na idealne dopasowanie do indywidualnych potrzeb. W ofercie znajdziemy wersje o mocy: 110 KM, 130 KM, 150 KM i 170 KM. Taka różnorodność sprawia, że zarówno firmy kurierskie, jak i te przewożące ciężkie ładunki, znajdą coś dla siebie.
Warianty o mocy 110 KM i 130 KM to doskonały kompromis do jazdy miejskiej i na krótsze trasy z umiarkowanym obciążeniem. Są wystarczająco dynamiczne, aby sprawnie poruszać się w ruchu ulicznym, a jednocześnie oferują rozsądne spalanie. Jeśli Twoja firma działa głównie lokalnie, te wersje będą w zupełności wystarczające.
Dla tych, którzy potrzebują maksymalnej wydajności i często pokonują długie trasy z pełnym obciążeniem, wersje 150 KM i 170 KM są absolutnie optymalne. Oferują one nie tylko znakomitą dynamikę, ale także dużą elastyczność, co jest nieocenione podczas wyprzedzania czy jazdy autostradowej. To bezkompromisowe rozwiązania do ciężkiej pracy, które zapewniają komfort i pewność prowadzenia nawet w trudnych warunkach.
Opinia o wysokiej niezawodności i trwałości silnika 2.0 dCi nie jest przypadkowa. Jednostka M9R to sprawdzona konstrukcja, która od lat z powodzeniem pracuje w wielu innych modelach Renault i Nissana. W przeciwieństwie do 1.6 dCi, łańcuch rozrządu w 2.0 dCi jest znacznie trwalszy i rzadziej sprawia problemy. Ogólnie rzecz biorąc, ten silnik jest znacznie mniej podatny na typowe usterki, co przekłada się na niższe koszty serwisowania i większy spokój ducha dla właściciela.
Z silnikiem 2.0 dCi dostępna jest również automatyczna skrzynia biegów EDC (Efficient Dual Clutch). To dwusprzęgłowa przekładnia, która znacząco podnosi komfort jazdy, zwłaszcza w ruchu miejskim. Zapewnia szybkie i płynne zmiany biegów, co jest nieocenione w korkach i podczas częstego zatrzymywania się. Moim zdaniem, jeśli budżet na to pozwala, warto rozważyć tę opcję w samochodzie dostawczym, który spędza wiele godzin na drodze, komfort kierowcy to inwestycja, która się zwraca.
Wszystkie silniki 2.0 dCi w Traficu są wyposażone w system AdBlue (SCR), który jest niezbędny do spełnienia norm emisji spalin Euro 6. Aby system działał bezproblemowo, pamiętaj o regularnym uzupełnianiu płynu AdBlue i unikaj jazdy z pustym zbiornikiem. Używaj tylko płynu zgodnego z normami i unikaj jego zanieczyszczenia. Prawidłowa eksploatacja AdBlue jest kluczowa dla uniknięcia kosztownych awarii układu wydechowego.

Bezpośrednie porównanie: 1.6 dCi kontra 2.0 dCi
Porównując koszty eksploatacji obu silników, musimy wziąć pod uwagę kilka czynników. Spalanie, jak już wspomniałem, jest zbliżone i wynosi około 7-9 l/100 km dla obu jednostek, choć w praktyce 2.0 dCi może okazać się nieco bardziej efektywne przy wyższych obciążeniach. Różnice pojawiają się jednak w serwisie i potencjalnych naprawach:
- Serwis: Podstawowe przeglądy są podobne, ale 1.6 dCi, ze względu na większą podatność na usterki (rozrząd, wtryskiwacze, turbo), może generować potencjalnie droższe i częstsze naprawy. Wymiana rozrządu w 1.6 dCi jest bardziej skomplikowana i kosztowna.
- Dostępność części: Obie jednostki są popularne, więc dostępność części zamiennych jest dobra. Jednak części do 2.0 dCi (M9R) są często bardziej dostępne i w szerszym zakresie zamienników, co może obniżyć koszty.
- Interwały olejowe: Kluczowa różnica. W 1.6 dCi konieczność częstszych wymian oleju (co 15 tys. km zamiast 40 tys. km) zwiększa koszty bieżącej eksploatacji, choć jest to inwestycja w trwałość. W 2.0 dCi producent dopuszcza dłuższe interwały, ale i tak zalecam ich skrócenie.
Różnice w dynamice i kulturze pracy są moim zdaniem bardzo odczuwalne dla kierowcy. Silnik 2.0 dCi oferuje znacznie płynniejsze oddawanie mocy i większą elastyczność, zwłaszcza w mocniejszych wariantach. Jest też cichszy i pracuje z wyższą kulturą, co przekłada się na mniejsze zmęczenie kierowcy podczas długich tras. 1.6 dCi, choć potrafi być dynamiczny (zwłaszcza Twin Turbo), często wymaga wyższych obrotów, aby pokazać swoje możliwości, a jego praca bywa bardziej szorstka.
Jeśli chodzi o potencjalne ryzyko i wartość rezydualną, silnik 2.0 dCi jest bezsprzecznie bezpieczniejszą inwestycją. Jego udowodniona trwałość i mniejsza awaryjność sprawiają, że samochody z tą jednostką znacznie lepiej trzymają cenę na rynku wtórnym. Zakup 1.6 dCi, szczególnie z niepewną historią serwisową, wiąże się z większym ryzykiem drogich napraw. Wartość rezydualna pojazdu z silnikiem 1.6 dCi będzie z czasem spadać szybciej, niż w przypadku nowszej i bardziej cenionej jednostki 2.0 dCi.

Elektryczny Renault Trafic E-Tech: Czy to opcja dla Twojej firmy?
Elektryczny Renault Trafic E-Tech to propozycja dla bardzo specyficznego segmentu rynku. Ma sens przede wszystkim dla firm, które działają głównie w miastach i na krótkich, przewidywalnych trasach podmiejskich. Zasięg do 297 km (wg WLTP) jest wystarczający do codziennych dostaw w aglomeracji, ale staje się ograniczeniem przy dłuższych wyjazdach. Możliwości ładowania są elastyczne (od gniazdka domowego po szybkie ładowarki DC), ale wymagają odpowiedniej infrastruktury w firmie lub na trasie. To rozwiązanie niszowe, które nie sprawdzi się w każdej działalności.
-
Idealne zastosowania:
- Dostawy "ostatniej mili" w centrach miast.
- Firmy serwisowe działające lokalnie.
- Przewozy pasażerskie na krótkich, stałych trasach (np. hotele, lotniska).
- Firmy z własną infrastrukturą ładowania.
-
Ograniczenia:
- Ograniczony zasięg na dłuższych trasach.
- Dłuższy czas ładowania w porównaniu do tankowania diesla.
- Wyższa cena zakupu w porównaniu do wersji spalinowych.
- Zależność od dostępności punktów ładowania.
Realne koszty posiadania wersji E-Tech Electric są złożone. Początkowa cena zakupu jest znacznie wyższa niż w przypadku diesla, co jest barierą dla wielu firm. Jednakże, koszty "paliwa" (prądu) są zazwyczaj niższe, zwłaszcza jeśli ładowanie odbywa się w nocy z tańszej taryfy. Dodatkowo, pojazdy elektryczne często mają niższe koszty serwisu (mniej ruchomych części, brak wymiany oleju silnikowego, filtrów paliwa itp.) oraz mogą korzystać z ulg podatkowych czy darmowego parkowania w niektórych miastach. Decyzja o zakupie elektrycznego Trafica wymaga więc szczegółowej analizy całkowitego kosztu posiadania (TCO) w kontekście specyfiki działalności firmy.
Podsumowanie i ostateczne rekomendacje: Jaki silnik wybrać do Renault Trafic?
Jeśli samochód będzie używany głównie po mieście do przewożenia małych ładunków, a budżet jest ograniczony, możesz rozważyć wersję 1.6 dCi 115 KM. Pamiętaj jednak o bezwzględnym skróceniu interwałów wymiany oleju do 15 tys. km i dokładnym sprawdzeniu historii serwisowej. Najbezpieczniejszą i optymalną opcją do miasta, oferującą komfort i niezawodność, będzie jednak 2.0 dCi 130 KM z automatyczną skrzynią EDC.
Dla scenariusza, w którym samochód będzie pokonywał długie trasy i autostrady, często z pełnym obciążeniem, bezkompromisowym rozwiązaniem jest silnik 2.0 dCi w wariancie 150 KM lub 170 KM. Zapewni on odpowiednią dynamikę, elastyczność i przede wszystkim spokój ducha dzięki swojej sprawdzonej niezawodności. Jeśli często stoisz w korkach, rozważ wersję z automatyczną skrzynią EDC to naprawdę podnosi komfort pracy.
Przy ograniczonym budżecie na używany model, szczególnie w kontekście silnika 1.6 dCi, kluczowe jest zminimalizowanie ryzyka. Zawsze dokładnie sprawdź pojazd przed zakupem. Koniecznie zweryfikuj historię serwisową, zwróć uwagę na interwały wymiany oleju (szukaj egzemplarzy, gdzie olej był zmieniany częściej niż zaleca producent). Zleć szczegółową diagnostykę komputerową i mechaniczne sprawdzenie w zaufanym warsztacie. Pamiętaj, że oszczędności na zakupie mogą szybko zostać pochłonięte przez drogie naprawy, jeśli wybór będzie nieprzemyślany.
