Wybór odpowiedniego płynu do chłodnicy to jedna z tych decyzji, która ma realny wpływ na żywotność i niezawodność silnika. W Polsce od lat na czoło wysuwają się dwie marki: Borygo i Petrygo. Ten artykuł ma za zadanie przeprowadzić Cię przez szczegółowe porównanie tych produktów, abyś mógł podjąć świadomą decyzję, który z nich będzie najlepszy dla Twojego pojazdu.
Borygo czy Petrygo? Wybór płynu do chłodnicy zależy od wieku i technologii Twojego samochodu.
- Technologia IAT (Borygo Nowy): Idealna dla starszych pojazdów z żeliwnymi blokami silnika i lutowanymi chłodnicami, wymagająca wymiany co 2-3 lata.
- Technologia OAT (Petrygo Q/Plus): Przeznaczona dla nowoczesnych aut z aluminiowymi i wielometalowymi układami chłodzenia, oferująca żywotność do 5 lat lub 250 000 km.
- Normy są kluczowe: Zawsze kieruj się normami producenta samochodu (np. G11, G12, G12+), a nie kolorem płynu. IAT zazwyczaj spełnia starsze normy (G11), OAT nowsze (G12, G12+).
- Mieszalność: Zasadniczo nie zalecam mieszania płynów o różnych technologiach (IAT z OAT). W awaryjnej sytuacji lepiej dolać wodę demineralizowaną.
- Ochrona antykorozyjna: OAT zapewnia dłuższą i bardziej stabilną ochronę w nowoczesnych układach, IAT jest skuteczny w starszych, ale wymaga częstszej wymiany.
- Zawsze sprawdzaj instrukcję: Najpewniejszym źródłem informacji o odpowiednim płynie jest instrukcja obsługi Twojego pojazdu.
Prawidłowy dobór płynu chłodniczego to nie fanaberia, ale absolutna podstawa dla zdrowia silnika i całego układu chłodzenia. Niewłaściwy płyn może prowadzić do szeregu poważnych problemów od przegrzewania się silnika latem, przez jego zamarzanie zimą, aż po przyspieszoną korozję wewnętrznych elementów układu. Jako ekspert w tej dziedzinie, zawsze podkreślam, że to inwestycja, która zapobiega znacznie droższym naprawom.
Borygo i Petrygo to marki, które od lat są synonimem jakości na polskim rynku płynów do chłodnic. Co ciekawe, obie należą do jednego właściciela Orlen Oil. Mimo wspólnego parasola, ich obecność na rynku nie jest wynikiem wewnętrznej rywalizacji, a raczej strategicznego uzupełniania się oferty. Każda z nich rozwijała się w nieco innym kierunku, odpowiadając na potrzeby różnych segmentów rynku motoryzacyjnego.
Ta pozorna "rywalizacja" Borygo i Petrygo jest w rzeczywistości odzwierciedleniem ewolucji technologii samochodowych. Borygo, z jego tradycyjnymi płynami IAT, przez długi czas było standardem dla starszych konstrukcji. Petrygo natomiast, rozwijając technologię OAT, celowało w nowocześniejsze pojazdy. Dzięki temu Orlen Oil może zaoferować kompleksową gamę produktów, która pokrywa potrzeby zarówno klasycznych aut, jak i tych najnowszych, z zaawansowanymi układami chłodzenia.

Odkrywamy skład: Technologia, która chroni Twój silnik
Zacznijmy od technologii IAT (Inorganic Additive Technology), której flagowym przykładem jest Borygo Nowy. Płyny te bazują na dodatkach nieorganicznych, takich jak krzemiany. Ich działanie polega na tworzeniu warstwy ochronnej na wewnętrznych powierzchniach układu chłodzenia. Jest to sprawdzona i skuteczna technologia, szczególnie rekomendowana do starszych pojazdów, które często posiadają żeliwne bloki silnika i lutowane chłodnice. Należy jednak pamiętać, że dodatki te z czasem się wyczerpują, dlatego typowy interwał wymiany dla płynów IAT to zazwyczaj 2-3 lata.
Z drugiej strony mamy technologię OAT (Organic Acid Technology), reprezentowaną przez takie produkty jak Petrygo Q i Petrygo Plus. Te płyny wykorzystują kwasy organiczne, a co ważne, nie zawierają krzemianów, boranów ani fosforanów. Ich główną zaletą jest znacznie dłuższa żywotność, sięgająca nawet do 5 lat lub 250 000 km. Technologia OAT jest przeznaczona przede wszystkim do nowoczesnych pojazdów, które charakteryzują się chłodnicami aluminiowymi i wielometalowymi układami chłodzenia, gdzie zapewnia stabilniejszą i trwalszą ochronę przed korozją.
Kluczową kwestią przy wyborze płynu są normy, takie jak G11, G12, G12+. To one, a nie kolor płynu, powinny być dla nas wyznacznikiem. Normy te precyzują skład chemiczny i właściwości płynu, a co za tym idzie, jego kompatybilność z materiałami, z których zbudowany jest układ chłodzenia w konkretnym modelu samochodu. Płyny IAT zazwyczaj spełniają starsze normy, takie jak G11, podczas gdy płyny OAT są zgodne z nowszymi specyfikacjami, takimi jak G12, G12+ czy G13. Zawsze podkreślam, że ignorowanie zaleceń producenta i kierowanie się jedynie kolorem może prowadzić do poważnych konsekwencji.

Pojedynek na parametry: Borygo i Petrygo w bezpośrednim starciu
Jeśli chodzi o ochronę antykorozyjną, płyny IAT (jak Borygo Nowy) i OAT (jak Petrygo Q/Plus) działają na nieco innych zasadach. Płyny IAT tworzą na powierzchniach metalowych warstwę ochronną, która z czasem się zużywa, stąd konieczność częstszej wymiany. Płyny OAT natomiast zapewniają bardziej stabilną i długotrwałą ochronę, działając w bardziej selektywny sposób i chroniąc tylko te miejsca, które tego wymagają. W nowoczesnych, wielometalowych układach chłodzenia, gdzie występują różne stopy metali, technologia OAT jest zazwyczaj bardziej efektywna i trwała.
W kwestii temperatury wrzenia i krzepnięcia, zarówno Borygo, jak i Petrygo, gdy są nowe i prawidłowo używane, oferują bardzo zbliżone parametry. Zazwyczaj jest to temperatura krzepnięcia do około -35°C i temperatura wrzenia powyżej 107°C. Różnica polega jednak na tym, że płyny OAT, dzięki swojej stabilniejszej formule, są w stanie utrzymać te właściwości przez znacznie dłuższy czas, co przekłada się na ich dłuższą żywotność i rzadszą potrzebę wymiany.
Kluczową różnicą, wynikającą bezpośrednio z odmiennych technologii dodatków, są zalecane interwały wymiany. Dla płynów Borygo Nowy, opartych na technologii IAT, zaleca się wymianę co około 2-3 lata. Natomiast płyny Petrygo Q i Petrygo Plus, wykorzystujące technologię OAT, mogą pracować w układzie chłodzenia nawet przez 5 lat lub do 250 000 km. Ta różnica jest istotna zarówno z punktu widzenia kosztów eksploatacji, jak i wygody użytkowania pojazdu.
Wpływ płynów Borygo i Petrygo na uszczelki oraz elementy gumowe w układzie chłodzenia to często poruszana kwestia. Mogę zapewnić, że zarówno nowoczesne płyny IAT, jak i OAT, są projektowane z myślą o bezpieczeństwie tych komponentów. Kluczowe jest jednak stosowanie płynu, który jest zgodny z zaleceniami producenta pojazdu. Użycie niewłaściwego typu płynu, niezależnie od marki, może prowadzić do degradacji uszczelek i innych elementów gumowych, co w konsekwencji skutkuje wyciekami i poważnymi awariami.

Praktyczny poradnik: Który płyn wybrać do Twojego samochodu?
Moja rekomendacja jest jasna: dla nowoczesnych pojazdów, zwłaszcza tych wyprodukowanych po 2005 roku, z grupy VAG, Renault czy Opla, które wymagają zaawansowanej ochrony dla swoich aluminiowych i wielometalowych układów chłodzenia, zdecydowanie zalecam płyny Petrygo. Ich technologia OAT oraz zgodność z normami G12/G12+ zapewniają optymalną ochronę i długie interwały wymiany, co jest kluczowe w dzisiejszych, coraz bardziej skomplikowanych konstrukcjach silników.
Z kolei dla starszych samochodów, youngtimerów, a także aut z lat 80. i 90. takich jak klasyczny Polonez czy Fiat 126p płyny Borygo Nowy, oparte na technologii IAT, będą doskonałym wyborem. Ich formuła jest przystosowana do starszych konstrukcji układów chłodzenia, które często posiadają żeliwne bloki silnika i miedziano-mosiężne chłodnice. W takich przypadkach Borygo Nowy zapewni odpowiednią ochronę, pamiętając o regularnej wymianie.
Ważne jest, aby zrozumieć, że nowoczesne chłodnice aluminiowe są projektowane do współpracy z płynami OAT (takimi jak Petrygo Q/Plus), które zapewniają im najbardziej efektywną ochronę antykorozyjną. Często spotykam się z mitem, że płyny IAT są zawsze szkodliwe dla aluminium. To nie do końca prawda. Kluczowe jest dopasowanie płynu do całej konstrukcji układu chłodzenia i, co najważniejsze, do zaleceń producenta pojazdu. Niektóre starsze płyny IAT mogły mieć problemy z aluminium, ale nowoczesne formuły są już znacznie bezpieczniejsze, choć nadal nie tak efektywne w długim okresie jak OAT w nowych autach.
Aby upewnić się, jaki typ płynu chłodniczego jest rekomendowany dla Twojego samochodu, postępuj zgodnie z poniższymi wskazówkami:
- Sprawdź instrukcję obsługi pojazdu: To najpewniejsze źródło informacji. Producent zawsze podaje tam specyfikację płynu, często z konkretnymi normami (np. VW TL 774 D dla G12).
- Poszukaj naklejek pod maską: Wiele samochodów ma naklejki w komorze silnika (np. na zbiorniczku wyrównawczym lub w jego pobliżu), które informują o wymaganym typie płynu.
- Skonsultuj się z autoryzowanym serwisem: Jeśli masz wątpliwości, najlepiej zapytać w autoryzowanym serwisie danej marki. Mają oni dostęp do szczegółowych specyfikacji.
- Kieruj się normami, nie kolorem: Pamiętaj, że norma (np. G12, G12+) jest znacznie ważniejsza niż marka czy kolor płynu. To ona gwarantuje kompatybilność i ochronę.
Najczęstsze błędy i pułapki: Tego musisz unikać przy wyborze i wymianie płynu
Jednym z najczęstszych błędów, z którymi się spotykam, jest sugerowanie się kolorem płynu chłodniczego. To niestety przestarzałe podejście. Dawniej zielony lub niebieski płyn często oznaczał technologię IAT, a czerwony, różowy czy pomarańczowy OAT. Dziś producenci coraz częściej odchodzą od tej reguły, barwiąc płyny różnych technologii na podobne kolory. Opieranie się na kolorze może prowadzić do zmieszania niekompatybilnych płynów, co w najlepszym wypadku skutkuje wytrącaniem się osadów i utratą właściwości ochronnych, a w najgorszym poważnym uszkodzeniem układu chłodzenia.
Odpowiadając jednoznacznie na pytanie, czy można mieszać Borygo z Petrygo: zasadniczo nie zaleca się mieszania płynów opartych na różnych technologiach, czyli na przykład Borygo Nowy (IAT) z Petrygo Q (OAT). Taka mieszanka może prowadzić do niepożądanych reakcji chemicznych, wytrącania się osadów, a co za tym idzie, utraty właściwości antykorozyjnych i chłodzących. W sytuacji awaryjnej, gdy musisz szybko uzupełnić poziom płynu, a nie masz pod ręką odpowiedniego produktu, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest dolanie niewielkiej ilości wody demineralizowanej. Pamiętaj jednak, że jest to rozwiązanie tymczasowe i jak najszybciej powinieneś wymienić cały płyn na właściwy.
Kolejnym kosztownym błędem jest dolewanie wody z kranu zamiast demineralizowanej do układu chłodzenia. Woda z kranu zawiera minerały i sole, które w wysokiej temperaturze wytrącają się w postaci kamienia. Ten kamień osadza się na ściankach układu, zmniejszając jego wydajność, blokując przepływ płynu i przyspieszając korozję. W efekcie, zamiast chronić, doprowadzamy do uszkodzenia chłodnicy, nagrzewnicy, pompy wody, a nawet samego silnika. Zawsze używaj wyłącznie wody demineralizowanej, jeśli musisz rozcieńczyć koncentrat lub uzupełnić poziom w awaryjnej sytuacji.
Zaniedbanie terminowej wymiany płynu chłodniczego to prosta droga do poważnych problemów. Oto ryzyka, które się z tym wiążą:
- Utrata właściwości antykorozyjnych: Dodatki ochronne w płynie z czasem się zużywają, co prowadzi do zwiększonej podatności elementów układu na korozję.
- Obniżenie temperatury wrzenia: Stary płyn traci swoje właściwości termiczne, co zwiększa ryzyko przegrzania silnika, zwłaszcza w upalne dni lub podczas intensywnej jazdy.
- Podwyższenie temperatury krzepnięcia: Zużyty płyn może zamarznąć w niższej temperaturze niż świeży, co w zimie grozi rozsadzeniem chłodnicy, bloku silnika czy innych elementów układu.
- Tworzenie się osadów i zatorów: Degradacja płynu może prowadzić do powstawania osadów, które zatykają cienkie kanaliki w chłodnicy i nagrzewnicy, obniżając ich wydajność.
- Uszkodzenie pompy wody: Niewłaściwy lub stary płyn może negatywnie wpływać na łożyska i uszczelnienia pompy wody, skracając jej żywotność.
